niedziela, 1 października 2017

Pozycja obowiązkowa - IPNtv: Niezwyciężeni

Wiem, że to blog piłkarski, ale ten film to pozycja obowiązkowa dla każdego młodego Polaka. Tym bardziej, każdy początkujący piłkarz, kształtujący swój charakter powinien go przynajmniej raz obejrzeć. Kiedy kilka dni temu zobaczyłem "Niezwyciężonych" po raz pierwszy, pomyślałem, że warto podzielić się nim z Czytelnikami "Taty piłkarza". 

Więcej tekstów z działu PRZEMYŚLENIA [klik]

Od kiedy zostałem tatą, staram się od czasu do czasu rozmawiać ze swoimi synami o krętych losach naszego pięknego kraju. Okazją do takich rozmów są filmy, które czasami razem oglądamy. Pamiętam doskonale podobne rozmowy z moją babcią. Kiedy miałem kilka lat siadaliśmy przy starym odbiorniku radiowym i babcia opowiadała mi o swoich wojennych przeżyciach. Mimo, że maturę pisałem z historii, to nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Nie mam niestety zbyt dobrej pamięci do dat. Wiem jednak, że nie możemy zapomnieć o naszej historii.

Jak zatem dotrzeć z takim trudnym przekazem do młodszych pokoleń, które świat odbierają przez pryzmat smartfona? Jakim językiem do nich mówić, żeby chcieli dowiedzieć się o ludziach, którzy poświęcili swoje życie, żebyśmy mogli mieszkać w wolnym kraju? Odpowiedź na te pytania znalazł IPN, który skutecznie opakował wycinek polskiej historii i przedstawił go m.in. młodym ludziom językiem przypominającym grę komputerową. Po ilości obejrzeń, ocenach i rozpowszechnianiu się filmu w sieci, widać, że Instytut Pamięci Narodowej trafił w samo sedno. Oczywiście pokazałem film "Niezwyciężeni" starszemu synowi. Widziałem, że wywarł na nim duże wrażenie. Olek obejrzał go kilka razy. Zobaczcie również, mimo dużego skrótu myślowego jest dla mnie genialny. 


[ŁO, tata piłkarza]

Publikowanie komentarza

Wpisz szukane słowo i wciśnij Enter