poniedziałek, 26 czerwca 2017

Piłkarski weekend za nami 24-25.06.17

Na zdjęciu ciekawe obuwie piłkarskie jednego z moich kolegów dziennikarzy, podczas Meczu Charytatywnego :)
Oprócz normalnych weekendowych obowiązków, w naszym życiu nie mogło zabraknąć ...piłki :) W sobotę młody ze swoją drużyną wziął udział w eliminacjach do turnieju, który powoli wyrasta na jedno z ciekawszych piłkarskich wydarzeń dla dzieci na mapie Polski. W niedzielę tata piłkarza w roli fotoreportera towarzyszył lokalnym dziennikarzom i politykom, którzy jak co roku zagrali w meczu charytatywnym na rzecz podopiecznych jednego z bydgoskich domów dziecka.

Czwartek i piątek, czyli piłka cały czas w grze


Tak naprawdę, piłkarski weekend zaczęliśmy już we czwartek. Młody jak zwykle pobiegł na orlika i spędził tam ponad cztery godziny. Podobno "Niemiec" i mecz były tak fascynujące, że nie dało się skończyć wcześniej :)

W piątek, ze względu na trwające w Bydgoszczy Mistrzostwa Europy U21 i mecz Serbia - Hiszpania, trening klubowy wyglądał nieco inaczej niż zwykle. Część drużyny wybrała się na to wydarzenie z rodzicami, a ja pierwotnie miałem iść tego dnia do pracy, ale kiedy ma się fajnych kolegów, to czasami człowieka wyręczą :) Na piątkowy trening wybraliśmy się rekreacyjnie. Ja na rowerku, młody na "fiszce". To jego nowy środek transportu, który w czasach mojego dzieciństwa nazywano deskorolką. Trener postanowił zrobić nieco luźniejsze zajęcia. Chłopcy oddawali strzały na bramkę z różnych akcji, a tata piłkarza zadebiutował w roli bramkarza :) Następnie rozegrali meczyk na małe bramki, ale z naciskiem na ładne, techniczne zagrania i podania. Młody był prze szczęśliwy.

Sobota, czyli eliminacje do Rem Marco Cup 2017


W sobotę wraz z drużyną Wisełki 2007 wzięliśmy udział w eliminacjach do turnieju, który swoim rozmachem robi naprawdę niesamowite wrażenie. To był zaledwie turniej poprzedzający ten właściwy, który odbędzie się w Bydgoszczy we wrześniu i pojawią się na nim m.in. przedstawiciele roczników 2007 klubów z Ekstraklasy, ale wierzcie mi, niejeden organizator mógłby się wiele nauczyć od ekipy Rem Marco Cup. W eliminacjach wzięły udział 24 drużyny, jednocześnie na pięknej trawce stadionu Spójni Białe Błota k. Bydgoszczy grało sześć drużyn. Organizatorzy dla dzieci czekających na swoje mecze przygotowali masę atrakcji. Dmuchany plac zabaw, bezpłatne posiłki, wodę, piłkarską muzykę z głośników, komentarz na żywo doświadczonego redaktora sportowego, kiełbaski  grilla, strefę dla rodziców, a nawet fajerwerki. To wszystko przy wpisowym wynoszącym 0 złotych. Nasza drużyna przez fazę grupową przeszła koncertowo. Pięć meczy, pięć wygranych, komplet punktów. Niestety chłopcy zatrzymali się na ćwierćfinale, ale i tak jestem z nich bardzo dumny. Żałuję, że mogłem być tylko na pierwszym meczu. 


Kiedyś już na naszym blogu wspominałem o innym tacie piłkarza, który mimo prowadzenia firmy znajduje czas na pasję syna, teraz ww. tata organizuje coś co nie mieści się w głowie. Turniej dla dzieci na bardzo wysokim poziomie. Brawo dla całej ekipy Rem Marco Cup!

Niedziela i Trzeci Wielki Mecz Charytatywny Politycy vs. Dziennikarze


Od trzech lat w moim mieście odbywa się ciekawe wydarzenie, podczas którego politycy rożnych opcji jednoczą siły, a redaktorzy na co dzień konkurencyjnych mediów, łączą się w jedną zwartą ekipę. To wszystko po to, żeby podopieczni bydgoskiego domu dziecka wyjechali na fajne wakacje. Całą akcję wspierają lokalne firmy, które w tym roku na rzecz maluszków przekazały - uwaga - ponad 20 tysięcy złotych. W niedzielę popołudniu odwiedziłem to wydarzenie z aparatem. Muszę przyznać, że na tych meczach panuje super atmosfera. Każdy wie w jakim celu się tam pojawił i daje z siebie na boisku 100 procent. 

Dziennikarze
Politycy

[ŁO, tata piłkarza]

Publikowanie komentarza

Wpisz szukane słowo i wciśnij Enter